AntyApple

Trzeźwo i uczciwie o tym, co nam się nie podoba w produktach Apple. Antyapple@gazeta.pl

Wpis

środa, 26 stycznia 2011

Jeden USB i brak napędu płyt w Macbook AIR może być kłopotem

Na wstępie uwaga: poniższy problem dotyczy pierwszej wersji Macbooków Air, z jednym portem USB.

To prawda, że napędy płyt są już nieco anachroniczne, i nie mamy nic przeciwko temu, że w modelu Macbook Air nie ma tego urządzenia. Jest dzięki temu cieńszy, lżejszy. Na własnym przykładzie przekonaliśmy się do tego rozwiązania - z zewnętrznego napędu SuperDrive korzystaliśmy może 5 razy w ciągu 3 lat.

 

Ale ostatnio pojawił z tym napędem kłopot. Otóż, jak wiecie, Apple tak skonstruował SuperDrive dla Aira, że działa on wyłącznie z tą serią laptopów. To można przeboleć - pozostałe laptopy Apple mają swoje napędy. Ale jest też drugie ograniczenie - napęd działa, ale tylko bezpośrednio podłączony do Aira. Nie działa przez żadne huby USB, również te z własnym zasilaniem.

 

I to, jak się okazało, może być problemem. Otóż zachciało się nam bawić programem ONYX (który, mówiąc w skrócie, służy do czyszczenia i konserwacji systemu). Po tej zabawie na dysku pojawiły się błędy, które niemożliwiły prawidłowe działanie komputera. Potrzebna była reanimacja. Podłączyliśmy SuperDrive, odpaliliśmy system z płyty (Snow Leopard), wszystko cacy, i chcieliśmy przywrócić system z dysku Time Machine. No i klops. Macbook Air ma jeden port USB. Także jedyną możliwością podłączenia naraz napędu SuperDrive oraz dysku TimeMachine jest hub USB. Ale wtedy nie działa SuperDrive, bo jest ta głupia blokada, komputer w ogóle nie widzi napędu. Absurd, prawda?

 

Jest wyjście z tej sytuacji, ale to droga naokoło. Trzeba zrobić sobie dysk bootujący z systemem na pendrivie (trzeba mieć pendrive min. 8GB), oraz dostęp do drugiego Maka (jak zrobić taki dysk, macie napisane tutaj). Wtedy podłączamy na aktywnym hubie owego pendriva oraz dysk Time Machine. I dopiero można naprawiać.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
antyapple
Czas publikacji:
środa, 26 stycznia 2011 12:57

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość meiss napisał(a) z *.tktelekom.pl komentarz datowany na 2011/03/06 00:28:28:

    Jest też wyjście o wiele prostsze. Należy zainstalować sobie system normalnie i już po instalacji podpiąć dysk z kopią i uruchomić magiczny program "Asystent migracji" działa dokładnie tak samo jak funkcja przywracania w czasie instalacji.
    No ale........ nie brzmi tak PRO jak stworzenie bootowalnej instalki systemu z klucza USB ;)

  • Gość Leniviec napisał(a) z *.satfilm.pl komentarz datowany na 2011/05/20 09:44:09:

    Wow! Ależ on jest cienki! Tylko fanatyczni hejterzy mogą zwracać uwagę na takie bzdury jak moc procesora, wielkość pamięci czy pojemność dysku. Przecież Macbook Air jest najcieńszy! Natychmiast biegnę go kupić - zawsze chciałem mieć cienkiego netbooka. I nie obchodzą mnie nienawistne głosy hejterów - muszę go mieć - jest taki cienki !
    Napędy płyt są niepotrzebne - sam Jobs powiedział,że są niepotrzebne więc nie ma co dalej dyskutować. Nie musisz niczego zgrywać z płyt bo:
    1. To jest piractwo, a Apple jak żadna firma na świecie z nim walczy
    2. Wszystko czego potrzebujesz dostaniesz od Apple
    3. Nie ma potrzeby zgrywania z płyt czegokolwiek bo wszystko czego potrzebuje Macbook to on od razu ma. Jakby potrzebował czegoś więcej to by od razu miał. |A jak nie ma to znaczy, że nie potrzebuje.
    "jedyną możliwością podłączenia naraz napędu SuperDrive oraz dysku TimeMachine jest hub USB. Ale wtedy nie działa SuperDrive, bo jest ta głupia blokada, komputer w ogóle nie widzi napędu. Absurd, prawda?"

    Nieprawda! To nie jest żadna blokada, tylko ficzer. Przecież użytkownik mógłby podłączyć hub jakiejś badziewnej firmy za 10 $ zamiast Appla za 150$ i co wtedy? Użytkownik mógłby zacząć myśleć - a czy może być coś gorszego?

    "Jest wyjście z tej sytuacji, ale to droga naokoło. Trzeba zrobić sobie dysk bootujący z systemem na pendrivie (trzeba mieć pendrive min. 8GB), oraz dostęp do drugiego Maka (jak zrobić taki dysk, macie napisane tutaj). Wtedy podłączamy na aktywnym hubie owego pendriva oraz dysk Time Machine. I dopiero można naprawiać."

    Jak powszechnie wiadomo, największą zaletą produktów Apple jest ich "bezobsługowość" Ot, po prostu wyjmujesz z pudełka i pracujesz. Polecamy szczególnie zwykłym użytkownikom, którzy nie maja zielonego pojęcia co to jet hub. A tacy przede wszystkim są skłonni bronic do upadłego każdego produktu Apple. Bo przcież Windows wymaga tyle zachodu, żeby na nim pracować.

  • Gość MacForce napisał(a) z *.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2017/04/03 18:54:13:

    Teraz możemy się już pośmiać z braku napędu dvd :)

Dodaj komentarz