AntyApple

Trzeźwo i uczciwie o tym, co nam się nie podoba w produktach Apple. Antyapple@gazeta.pl

Wpisy

  • sobota, 30 sierpnia 2008
    • iPhone 3G - kilka krytycznych słów

      Zgodnie z obietnicą, pojedziemy teraz trochę po iPhonie 3G. Na wstępnie dwie uwagi:

      - Nie piszemy o zaletach. Jest ich dużo i napisano o nich dużo. W końcu sami zdecydowaliśmy się tego iPhona nabyć, bynajmniej nie do testów, tylko dla przyjemności używania.

      - Sporo wad wynika z aktualnego oprogramowania (2.0.2), i mogą one zniknąć wraz z kolejnymi apdejtami (mamy nadzieję).

       

      1. Dizajn

      Gdyby oceniać wygląd produktów Apple w skali 1-10, iPhonowi 3G dałbym 7. Żeby było jasne - jest to i tak najładniejszy telefon na rynku. Czepiam się jednak wciąż tej niby-niklowanej srebrnej ramki, której słusznie nie zaimplementowano iPodowi Touch. W połączeniu z czernią kojarzy mi się z pecetami w stylu Lord Vader, albo czarnymi BMW. Dobrze, że nie podświetla się na fioletowo.

      2. Ergonomia

      Głupio to zabrzmi, ale iPhone jest po prostu śliski! Z przodu szkło, z tyłu gładki jak lód plastik, do tego zaogrąglony w każdym możliwym miejscu. Mam brzydki nawyk odbierania telefonu w czasie jazdy rowerem, i doprawdy, już parę razy by mi wypadł z ręki. Pomógłby pewnie jakiś futerał, ale nie widziałem jeszcze takiego, który by nie oszpecał iPhona.

      3. Oprogramowanie

      Mam tu oczywiście na myśli soft firmowy, bo tego z AppStore ogarnąć się nie da.

      a) SMS - nie można skasować pojedynczego sms-a, trzeba od razu wymazać całą rozmowę z daną osobą. Dzieje się tak dlatego, że Apple przerobił sms-y na coś w rodzaju iChata. Druga sprawa - okrzyczany już wszem i wobec brak MMS. Niech sobie mówią co chcą, że to przeżytek, że niepotrzebne, bo można z internetu skorzystać, ale brak MMS-ów to jest po prostu zwykłym olaniem potrzeb europejczyków (bo ponoć to ci najwięcej informacji obrazkowych ślą). Pewnie Steve jakiś czas powodzi nas za nosy, a potem dogra te MMS-y wraz z kolejnym apdejtem.

      b) Kontakty - wciąż nie mogę zrozumieć, czemu nie można przeglądać listy kontaktów wraz ze zdjęciami, które wszak można do nich dodawać. Coś jak przeglądanie albumów z okładkami w iPodzie. Ponadto mam w książce adresowej niewiele ponad 100 wpisów, a po każdym uruchomieniu Kontaktów iPhone zalicza 3-4 sekundowy zwis. Co ciekawe - w iPodzie Touch to nie występuje.

      c) Notatki - poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale nic nie zmieniło się w kwestii synchronizacji notatek z komputerem? Na razie można sobie je wysłać mailem.

      d) Mapy Google - świetna sprawa, ale: skoro już działa to GPS i można śledzić swoją trasę, to powinna być funkcja wskazywania drogi. W samochodzie brakuje trochę tych komunikatów "Tera w lewo, tera w prawo". Ptaszki ćwierkają, że niebawem mają to dodać. Poza tym śledzenie działa poprawnie, dopóki w czasie jazdy nie zaczniemy dotykać ekranu (np. celem powiększenia mapy). Wtedy niebieska kropka (wskazująca nasze położenie) nie będzie już przeskakiwać zgrabnie na następną część mapy, gdy dojdzie do brzegu ekranu. Po prostu zniknie i trzeba ręcznie przesunąć mapę. Czemu tak jest?

      e) Poczta. O niej już pisałem, i właściwie mogę powtórzyć wszystko co znajduje się w tym poście. Dodam tylko, co odkryłem niedawno, że w danym mailu można wysłać tylko jeden załącznik. Strach pomyśleć, co będzie, jak najdzie nas ochota na wysłnie całej serii zdjęć zrobionych wbudowaną kamerką.

      4. Kamera

      Skoro już o niej mowa. Na Boga, czemuż to Apple nie dał nam natywnego oprogramowania do kręcenia filmów? Przecież iPhone to potrafii, są jakieś alternatywne programy do tego. Poza tym umieścili tę kamerkę za blisko rogu iPhona - często zdarza mi się zasłonić ją moimi niezgrabnymi paluchami. Zastanawiam się też, czy 1-sekundowe opóźnienie między wciśnięciem spustu a zrobieniem zdjęcia, wynika z przyczyn technologicznych? Normalnie uciekają mi kadry. Może to wrażenie po używaniu lustrzanki na co dzień, ale wydaje mi się, że dawno temu w jakimś małpowatym aparaciku HP miałem mniejsze opóźnienie.

      5. Synchronizacja z komputerem

      Wszystko tu gra, poza jedną rzeczą. Otóż naściągał ci ja oprogramowania dodatkowego z AppStore, po czym podzieliłem sobie ekrany iPhona na części: z programami, z grami, z tzw. rozrywką, z nawigacją itd. Lubię mieć taki porządek. No ale co z tego, skoro po każdym apdejcie dowolnego programu ląduje on w pierwszym dostępnym wolnym miejscu, psując mi cały szyk? Jak się pojawi kilka apdejtów na raz, to już w ogóle kaszana na ekranie się robi i trzeba wszystko od nowa układać.

      h) Bateria

      Z doświadczenia z różnymi iPodami, które miałem, wiem, że bateria w tych urządzeniach musi trochę się "rozbujać". Na początku nie działa na 100% swoich możliwości. Nie, żebym narzekał na iphonową bateryjkę, ale powiedzmy sobie szczerze - jeśli chcemy naprawdę używać iPhona jako nawigacji GPS w samochodzie, kupmy sobie od razu ładowarkę do zapalniczki. Ssie toto prąd bardzo. Mi zżera połowę baterii na trasie z domu do pracy (ok. 8 km przez warszawskie korki).

      I to na tyle. Pewnie Wy coś napiszecie o własnych problemach z iPhonem (liczymy na to). I pozdrawiamy przy okazji te 15 tysięcy osób, które zdecydowały się nabyć zabawkę w oficjalnej dystrybucji. Przyznajemy, że zaimponowała nam ta liczba - spodziewaliśmy się sporo mniejszej. 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (15) Pokaż komentarze do wpisu „iPhone 3G - kilka krytycznych słów”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      antyapple
      Czas publikacji:
      sobota, 30 sierpnia 2008 19:02
  • środa, 27 sierpnia 2008
    • Antyapplowska recenzja iPhona 3G...

      ... będzie wkrótce. :) Na razie intensywnie testowany jest czarny egzemplarz iPhona 3G z 8GB pamięci. Przepraszamy także za długą ciszę, ale były wakacje, wyjazdy, rozjazdy i nie mieliśmy zbytnio czasu pisać dla Was. Teraz to się zmieni - zabieramy się do pisania, aby spełnić Wasze oczekiwania - wiemy o tym z maili, za które serdecznie dziękujemy. :)

      Na osłodę zdjęcie uroczego Apple IIC jakiego znalazłem dzisiaj w warszawskim Muzeum Techniki - nie byłem tam ze 20 lat. Zwróćcie uwagę na smaczek w postaci oryginalnego joysticka Apple oraz paru innych, równie fajnych akcesoriów...

      Apple IIC z Muzeum Techniki w Warszawie

      [SO]

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      antyapple
      Czas publikacji:
      środa, 27 sierpnia 2008 22:12
  • niedziela, 10 sierpnia 2008
    • iPhona nie ma

      Co z tego, że ten iPhone 3G jest taki świetny, skoro go nie ma?
      Nie mówię nawet o Polandii. Pojechał ci ja na wakacje do stolicy Europy, czyli Brukseli w Belgii. Już na lotnisku rzucają się w oczy wielkie reklamy tegoż dobrodziejstwa. Zapragnąłem zakupić. Zwłaszcza, że w Belgii zakazano ustawowo montowania simlocków, więc okazja naprawdę przyjemna. Cena też znośna.
      I co? I nic. Dosłownie. IPhona nie ma w żadnym dużym mieście Belgii ze stolicą włącznie. Są zapisy. Mogłem być w najlepszym wypadku na 70. miejscu listy społecznej z perspektywą oczekiwania ok. 6 tygodni. Sprzedawcny w sieci Mobistar (która sprzedaje toto) zapytani o iPhona uśmiechają się ze współczuciem - "ot, debil, iPhona chce kupić".
      No i nie kupiłem, ale boję się pomyśleć, jakie zapisy będą w naszym orendżu czy erze. Chciałbym tylko, żeby była możliwość legalnego kupna, zanim Steve z kolegami wymyślą nowy model.
      [AW]


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      antyapple
      Czas publikacji:
      niedziela, 10 sierpnia 2008 22:31